<title_newspaper="Gromada  Rolnik Polski"> 
<title_article="Dobrze im si yje"> 
<author_1=E. Tur> 
<language=pl> 
<style=press> 
<year="1952">
<month=7>
<date=1952-07-31>
<period=w3> 
<status=1_obieg>
<support=paper>
Jan Przygoda z Prusinowic sucha... Przy kadej nowej liczbie, ktr wymienia przewodniczcy spdzielni ob. Sangut, Przygoda kiwa tylko z podziwem gow. Bo i byo si czemu dziwi...
Spdzielnia Jedno w Bobrwku, pow. Strzelce, woj. zielonogrskie, zaoona zostaa na jesieni 1949 roku i ju w pierwszym roku wsplnej pracy wida byo rnic w plonach: gdy gospodarowali indywidualnie, yto dawao im przecitnie po 14 kwintali z ha, pszenica  po 13, a owies  po 17. W spdzielni uzyskali yta 17  18 kwintali z hektara, pszenicy  14,73 i owsa  17,21.
 No, a w tym roku zbierzemy co najmniej ze 24 kwintale z hektara  mwi Sangut.
 Czy we wszystkim byo tak dobrze?  Przygod a jzyk wierzbi, eby zada to pytanie.
 No, Walczakowa, opowiedzcie jak to byo z burakami  przewodniczcy patrzy w stron, gdzie stoi milczc, zmieszana nieco tym pytaniem brygadzistka polowa Jzefa Walczak.
 E, bo nasze kobiety nierozumne byy z pocztku  wybucha wreszcie Walczakowa.  Nie wychodziy w pole do burakw, niestarannie pey, niedokadnie przeryway. No, to skutek wylaz od razu. Zebralimy w pierwszym roku tylko 105 kwintali burakw z hektara, chocia na indywidualnej gospodarce mielimy 120 kwintali.
Ale jak si nasze kobiety otrzsny, to ju w 1951 roku mielimy 280 kwintali z ha, a to nie byle co! 
Teraz jakby kurek odkrci. Fytania pyny jak woda. Gocie z Kieleckiego, ktrzy zwiedzali spdzielni produkcyjn Jedno, chcieli wiedzie wszystko. Jak to jest w spdzielni z tymi normami za prac w polu, kto je ustala. Jak to wyglda w przeliczeniu na dniwki obrachunkowe.
 Zaraz, wszystko po kolei  Walczakowa odgarnia kosmyk wosw spadajcy na czoo.  Normy ustalamy my sami, mamy ksieczk ze wskanikami, ktre moemy zreszt zmienia w zalenoci od potrzeb. 
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper> 
